W dniach od 2 do 11 kwietnia 2025 roku światowa gospodarka została wstrząśnięta przez serię decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa, które doprowadziły do eskalacji nowej wojny handlowej.
Poniżej przedstawiamy chronologiczny przegląd kluczowych wydarzeń tego okresu.
2 kwietnia: "Dzień Wyzwolenia" i początek ofensywy celnej
Prezydent Trump ogłosił 2 kwietnia 2025 roku jako "Dzień Wyzwolenia", wprowadzając nowe cła importowe. Na mocy podpisanego rozporządzenia, wszystkie towary importowane do USA zostały objęte minimalnym cłem w wysokości 10%. Dodatkowo, na produkty z Unii Europejskiej nałożono cła w wysokości 20%, a na towary z Chin – 34% .
Szczególnie dotkliwe były cła na import samochodów i części samochodowych, które wzrosły do 25% . Decyzje te spotkały się z ostrą krytyką ze strony partnerów handlowych USA, w tym UE, Kanady i Meksyku.
4–7 kwietnia: Eskalacja napięć i groźby dalszych ceł
W odpowiedzi na działania USA, Chiny ogłosiły podniesienie ceł na amerykański import do 84% . Prezydent Trump zagroził kolejnymi podwyżkami ceł, jeśli Pekin nie wycofa się ze swoich decyzji do 8 kwietnia . Jednocześnie, administracja Trumpa zapowiedziała możliwość nałożenia dodatkowych ceł na kraje importujące ropę z Wenezueli.
8–9 kwietnia: Kulminacja konfliktu i reakcje rynków
8 kwietnia USA podniosły cła na chińskie towary do 125%, a łączne obciążenie celne osiągnęło 145% . W odpowiedzi, Chiny zwiększyły cła na amerykański import do 125% .
Decyzje te wywołały panikę na rynkach finansowych. Indeks S&P 500 spadł o 3,45%, Nasdaq o 4,31%, a Dow Jones o 2,54% . Była sekretarz skarbu Janet Yellen określiła politykę celną Trumpa jako "najgorszy samookaleczający się cios" dla amerykańskiej gospodarki.
10 kwietnia: Tymczasowe zawieszenie ceł i próby deeskalacji
W obliczu rosnącej presji, prezydent Trump ogłosił 90-dniowe zawieszenie nowych ceł dla większości krajów, z wyjątkiem Chin . Podstawowe cło w wysokości 10% na import pozostaje jednak w mocy.
Unia Europejska zdecydowała się na 90-dniowe odroczenie wprowadzenia ceł odwetowych, dając tym samym szansę na negocjacje . Jednakże, prezydent Francji Emmanuel Macron wyraził obawy dotyczące trwałości zawieszenia i wezwał UE do przygotowania się na ewentualne środki zaradcze.
11 kwietnia: Kontynuacja napięć i globalne konsekwencje
Pomimo zawieszenia ceł, Chiny utrzymały podwyższone taryfy na amerykański import. Prezydent Xi Jinping oświadczył, że "Chiny się nie boją" i są gotowe na dalsze działania w obronie swoich interesów.
W międzyczasie, firmy takie jak Tesla zawiesiły sprzedaż niektórych modeli w Chinach z powodu wysokich ceł . Inwestorzy przenieśli swoje środki do bezpiecznych aktywów, takich jak złoto, którego ceny osiągnęły rekordowe poziomy.
Wahania kursu polskiej waluty w cieniu globalnych napięć i niepewna przyszłość globalnego handlu
W trakcie eskalacji wojny handlowej, która wybuchła na początku kwietnia 2025 roku, polski złoty doświadczył wyraźnej deprecjacji względem głównych walut. Inwestorzy, poszukując bezpiecznych przystani, wycofywali się z rynków wschodzących, co miało bezpośrednie przełożenie na notowania PLN.
- Dolar amerykański (USD): Kurs USD/PLN wzrósł z 3,93 zł do 4,18 zł, co oznacza osłabienie złotego o 6,36%.
- Euro (EUR): W relacji do euro kurs przekroczył psychologiczną granicę 4,60 zł, osiągając 4,66 zł – co oznacza spadek wartości złotego o 3,05% względem wspólnej waluty.
- Frank szwajcarski (CHF): Notowania franka wzrosły z 4,17 zł do 4,51 zł, co daje deprecjację złotego o 8,15%.
- Funt brytyjski (GBP): Kurs GBP/PLN podskoczył z 4,94 zł do 5,21 zł, co przekłada się na osłabienie złotego o 5,47%.
Według analityków banków inwestycyjnych z Londynu i Frankfurtu, słabość złotego była pochodną zarówno wewnętrznych napięć fiskalnych w Polsce, jak i zewnętrznej presji wywołanej pogarszającą się sytuacją handlową w Europie Środkowo-Wschodniej. W kontekście wzmożonej zmienności rynkowej, przewiduje się, że kursy walut pozostaną niestabilne, dopóki nie zostanie wypracowane trwałe porozumienie w międzynarodowych relacjach handlowych.
Decyzje prezydenta Trumpa z początku kwietnia 2025 roku wywołały globalną niepewność gospodarczą. Pomimo tymczasowego zawieszenia ceł, relacje handlowe między USA a Chinami pozostają napięte. Wielu ekspertów obawia się, że dalsza eskalacja konfliktu może doprowadzić do globalnej recesji.
W nadchodzących tygodniach kluczowe będą negocjacje między głównymi graczami gospodarczymi, które zdecydują o przyszłości międzynarodowego handlu i stabilności ekonomicznej.